Ucieczka do lasu

życie na wsi, remont starego domu, wyrób serów

Kategoria: Bez kategorii

Kupiliśmy dom

dom

Udało się. Kupiliśmy dom.

Młody i świadomy konsument

Dialog zasłyszany na imprezie urodzinowej, dwóch chłopców po 6-7 lat, jeden się bawi, drugi podbiega do niego z jedzeniem, i taka ot rozmowa:

– Co jesz?

– Chipsy.

– Nooo co Tyyy..to niezdrowe, nie jedz tego!

– No coś Tyyy..

– Dobraaa, jak musisz to jedz, ale ogranicz to. Słyszysz?! Ogranicz jedzenie chipsów bo będziesz w przyszłości chory! Ogranicz..

Zapadła cisza, chłopiec pałaszujący chipsy sprawiał wrażenie zawstydzonego. Jeszcze długo po tej krótkiej podsłuchanej rozmowie zbierałam szczękę z podłogi. Continue reading

Nasza ucieczka wciąż się opóźnia…

Zaczyna nas to już męczyć. Od momentu podpisania umowy przedwstępnej minęły już dwa miesiące. Ponad miesiąc walczymy z jedną, niby drobną sprawą – DROGĄ DOJAZDOWĄ. Droga jest leśna, podlega Nadleśnictwu. Formalnie musimy mieć służebność. Jej załatwianie pracownikom Nadleśnictwa przysparza wielu kłopotów. Albo formalnych, albo osobowych, gdyż co chwilę kogoś nie ma, bo jest na szkoleniu, jest w terenie, jest na spotkaniu, jest chory albo nie wiadomo co jeszcze. Dwa terminy u notariusza były już przekładane, gdyż w ostatniej chwili coś niespodziewanego się pojawiało. Następny termin za 2 dni. Ciekawi jesteśmy czy tym razem się uda…

Na co zwrócić uwagę, kupując stary dom?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem ani prawnikiem, ani urzędnikiem, architektem, budowlańcem… nic z tych rzeczy. Sprawy, o których tutaj wspomnę to zlepek informacji, o których wiemy, które wyczytaliśmy w internecie oraz usłyszeliśmy od osób, które pomogły nam przy zakupie starego poniemieckiego domu. Dla ułatwienia całość podzielę na dwie sfery – techniczną i formalną. Wpis będzie na bieżąco aktualizowanym gdyż w tym momencie sprawa jest jeszcze w toku – czekamy na decyzję kredytową, dogrywamy formalności, sprawdzamy ostatnie sprawy.

Continue reading

Witamy! :)

Edyta i Kuba – młodzi rodzice, pasjonaci domowego przetwórstwa, staroci, ciszy i spokoju. Zmęczeni zgiełkiem miasta, narzekaniami i „poradami” wszystkich dookoła, postanowili wynieść się… do lasu.

Jesteśmy w trakcie zakupu leśniczówki na polanie Puszczy Goleniowskiej. Uciekamy od ludzi, ale zarazem chcemy im pokazać cząstkę nas. To, co robimy i jak robimy. Znajdziecie u nas po troszeczku z każdej sfery, z którą na co dzień się stykamy. Trochę o remoncie naszego starego poniemieckiego domu w lesie, trochę o domowym przetwórstwie, a przede wszystkim o serowarstwie. Trochę też o podejściu do dzieci, podróżach, może o zbieraniu jagód i grzybów, może o leżeniu na hamaku. Zobaczymy, co życie nam przyniesie 🙂

© 2020 Ucieczka do lasu

Theme by Anders NorenUp ↑